ZKwP „wypowiada” umowę adwokatowi Jerzemu M. Majewskiemu

Dzisiaj otrzymałem „wypwiedznie” umowy zawartej ze Związkiem Kynologicznym w Polsce. Wypowiedzenie w imieniu Związku podpisali: pani Anna Rogowska i Pan Andrzej Szutkiewicz.

Pobierz w formacie .pdf


Jest jasne, że otrzymane „wypowiedzenie” traktuję tak, jak na to zasługuje, czyli jako bezskuteczne, bowiem pochodzące od osób nieuprawnionych do reprezentacji Związku Kynologicznego w Polsce. Członków Związku zapewniam, że oddaję się do dyspozycji Zarządu Głównego a obowiązywanie umowy jaką Związek ze mną zawarł, nie generuje w chwili obecnej żadnych kosztów, bowiem z uwagi na wstrzymanie prac legislacyjnych w Sejmie, nie podejmuję działań a co za tym  idzie nie wystawiam faktur.

Nie zamierzam występować przeciwko Związkowi o odszkodowanie z tytułu bezprawnego wypowiedzenia umowy, bo mam świadomość jego bezskuteczności. Niemniej nie sposób nie zwrócić uwagi, że inne bezskuteczne prawnie czynności osób podających się obecnie za Zarząd Główny mogą narazić Związek na szkodę.

Ubolewam, że osoby które podpisują się jako działające „w imieniu ZKwP” nie przyjęły do wiadomoości wniosków sporządzonej przeze mnie opinii. Aż strach pomyśleć jakich jeszcze czynności dokonują „w imieniu ZKwP” bez upoważnienia.

Odnosząc się w dwóch słowach do treści „wypowiedzenia” – nigdy nie podejmowałem jakichkolwiek czynności w imieniu Związku Kynologicznego w Polsce. Różnica między pełnomocnictwem a upoważnieniem lobbingowym jest taka, że pełnomocnik działa w imieniu dającego zlecenie a lobbysta zawsze w imieniu własnym na rzecz dającego zlecenie. Taka też była treść udzielonego mi upoważnienia (którego skan załączam we wpisie).

Sporządzenie opinii nie jest czynnością prawną podejmowaną w imieniu zlecającego. Toteż zarzuty zawarte w „wypowiedzeniu” jakobym naruszył umowę ze Związkiem są bezpodtawne. Moją opinię sporządziłem i opublikowałem w imieniu własnym na rzecz ZKwP a nie na rzecz tych czy innych osób.

Ponadto, każdy ma prawo sporządzić opinię i upowszechniać ją w Internecie.

W zaistniałej sytuacji – wobec łączącej mnie ze Związkiem umowy – uznałem za swój obowiązek przedstawić Członkom Związku stan prawny, który jest jednoznaczny: osoby „wybrane” w skład Zarządu Głównego 31 maja 2019 r. nie są Członkami Zarządu Głównego ZKwP; upowszechnienie opinii skonsultowałem z Członkami legalnego Zarządu Głównego.

Znamienne, że osoby podające się obecnie za Zarząd Główny ZKwP nie przedstawiły żadnej opinii prawnej, podpisanej przez prawnika imieniem i nazwiskiem, która uzasadniałaby zgodność z prawem wyborów dokonanych w dniu 31 maja 2019 r i skutecznie kwestionowała pogląd prawny wyrażony w stanowisku Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 15 lipca 2019 r. Nie przedstawiły żadnego zarzutu co do merytorycznej strony mojej opinii; a po prostu postanowiły „wypwiedzieć” umowę bo im się wnioski rzetelnie sporządzonej opinii nie podobają.

Jerzy M. Majewski
adwokat & lobbysta